Gościnnie…

„Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma…”
Ale nie każdy ma stronę internetową 🙂

Tak więc – gościnnie, także po fajrancie 🙂



2 komentarze do “Gościnnie…”

  1. zuzia napisał(a):

    bukiety naprawde sliczne , widac ze artystyczna dusza ,az sie chce powachac 🙂 piekne

  2. aureliusz napisał(a):

    😀 Witam!
    Temat kałuży boski… Ja w podobny sposób rozstałem się ze swoją tablicą. Przy czym kałuża znajdowała się na często uczęszczanej brukowanej ulicy. Nadspodziewanie jej głębokość po intensywnej nawałnicy osiągała około 100cm, a ja w ostatniej chwili przypomniałem sobie że wlot na masce to jest intercoler… brodzenie na wstecznym jakieś 100m… trwało całą wieczność. Zamoczony filtr powietrza wymieniłem od razu bo zawsze mam jeden w zapasie. Oględziny wnętrza nie wykazały o dziwo przecieków – szczelna bestia. Tablicę odzyskałem dzięki strażakom którzy dzielnie odpompowali wodę z kałuży. Pozdrawiam Aureliusz!

Odpowiedz