cze 12

Wiele osób pyta mnie o kijankę i o to co właściwie odróżnia ją od pojazdu opuszczającego taśmę montażową w fabryce. No cóż – czym tu się  chwalić? Moje auto to przecież seryjna KIA Sportage 2,0 DOHC benzyna, rocznik 1996… No prawie seryjna. Ma kilka drobnych modyfikacji…

Wygląd zewnętrzny

  • nadwozie zostało podniesione na ramie o 5 cm w stosunku do oryginału. Oryginalne śruby zostały przedłużone a podkładki gumowe wymienione na poliuretanowe. Jako element podwyższający zostały zastosowane 5cm grubości krążki z ertalenu;
  • auto ma stalowe zderzaki pomalowane proszkowo na kolor czarny. W obu zderzakach wspawane są tuleje umożliwiające podnoszenie auta hi-liftem. W tylnym zderzaku są zabudowane światła przeciwmgielne pochodzące z malucha oraz zamontowany zawór do tankowania LPG. W obrysie zderzaka wychodzi także rura wydechowa (konieczna była przeróbka końcówki wydechu);
  • przód auta jest chroniony dodatkowo osłoną z blachy stalowej wzmocnioną wspawanymi żebrami stanowiącą przedłużenie przedniego zderzaka do belki poprzecznej przedniego zawieszenia. Osłona potwierdziła już swoją przydatność – nie dość, że wyłapuje strzaly od „okoliczności przyrody” to jeszcze dodatkowo działa jak ślizg dzięku czemu przód auta nie ryje w gruncie – np. przy jeździe w koleinach;
  • koła i ogumienie: w tej chwili auto posiada opony KUMHO KL71 w rozmiarze 31X10,5X15 założone na felgi Dotz Dakar szerokości 7” i ET (-12). Oryginalne felgi miały 6” szerokości i ET (+45) – tak więc auto poszerzyło się o ponad 11 centymetrów. Zwiększenie rozstawu kół wiązało się niestety z koniecznością wykonania gumowych poszerzeń nadkoli mocowanych do dorobionych rantów. Upchnęcie tak dużych opon wymagało także niewielkiego podcięcia błotników i zaklepania na płask szwów w nadkolach. Wnęki kół otrzymały także plastikowe nadkola;
  • dolot: został kompletnie przebudowany – zamiast oryginalnego filtra zastosowany jest filtr od lublina a powietrze do niego zaciągane jest poprzez snorkel z kwasówki zakończony gustownym kominkiem z abeesu;
  • dodatkowe oświetlenie: na przednim zderzaku zamontowane są dwa reflektory dalekosiężne wesem średnicy 180mm. Jak na razie odpalane są one dodatkowym przełącznikiem dwupozycyjnym niezależnie od reszty świateł, ale docelowo będzie zastosowany przełącznik trójpozycyjny (0 – dodatkowe światła wyłączone, 1 – włączają się razem z długimi, 2 – włączają się niezależnie od reszty oświetlenia).

Silnik i przeniesienie napędu

  • oryginalny ledwie dychający silnik został wymieniony na nowszy – ze sportage II. Różnice jakieś tam są – głównie chodzi o dolot i podciśnienia w dolocie. Generalnie do ogarnięcia bez większych problemów;
  • auto wyposażone jest w sekwencyjną instalację gazową KME;
  • skrzynia biegów pochodzi z modelu 2,0 SOHC. Od tej z DOHC różni się wolniejszymi biegami I, II i R;
  • mosty napędowe pochodzą ze sportage II (2,0 DOHC benzyna) są nowsze niż oryginalne i mają niestety nieco szybsze przełożenia. No ale kupiłem po pieniądzach a przejechane miały 30.000km…
  • ciekawostka: wały napędowe to przerobione wały żukowskie. Dlaczego tak? Wkurzyły mnie ceny i badziewność oryginalnych krzyżaków bez kalamitek.

Zawieszenie

  • przód to standard, tyle że zamiast fabrycznych amortyzatorów wstawiłem amortyzatory gazowe Kayaba;
  • tył: sprężyny opel astra kombi z podkładkami z lanosa. Do tego gazowe amortyzatory sachs.

Różności i ciekawostki

  • za dostarczanie paliwa do listwy wtryskowej odpowiedzialna jest pompa zewnętrzna pochodząca z opla omegi (oryginalnie jest pompa zanurzeniowa w baku). Smok w zbiorniku pozbawiony jest filtra – zamiast niego mam filtr (taki przeźroczysty jak w maluchu) pomiędzy bakiem a pompą;
  • w bagażniku jest butla LPG pojemności 42 litry;
  • do łączności wykorzystywane jest CB radio M-TECH Legend II zamocowane nad lusterkiem wstecznym. Do kompletu jest antena magnesowa. Docelowo będzie antena na stałe;
  • do nawigacji wykorzystuję odbiornik GPS V firmy Garmin montowany na specjalnym uchwycie na desce rozdzielczej;
  • na konsoli środkowej mam zamontowany rozgałęziacz umożliwiający podłączenie 4 odbiorników;
  • w razie „W” na pace jest szpadel „mercedes” oraz tirfor z 30 metrową liną.

Plany

  • wykonać szczątkowego „kangura” przykręcanego do zderzaka chroniącego dodatkowe reflektory;
  • wywalić butlę gazową pod auto…
  • ogarnąć pierdoły typu sprzęgło, hamulce i nowe wały napędowe;
  • wykonać lift przodu tak aby wyrównać go z tyłem;
  • polakierować kijankę.

Upgrate 2014

  • Żukowskie wały napędowe zostały zastąpione zregenerowanymi oryginalnymi. Powód prosty – ceny oryginalnych krzyżaków zrównały się z cenami krzyżaków żukowskich 🙂
  • Tylne sprężyny z astry kombi ostatecznie oklapły – co po 8 (?) latach użytkowania nie jest niczym dziwnym. Na ich miejsce przyszły wzmocnione sprężyny dedykowane do sportage. Jak na razie robią dobrze. Nieco wcześniej nastąpiła zmiana amortyzatorów – Sachsy niestety nie robią. Gazówki Kayaba rządzą;
  • Przedni zawias otrzymał 35 milimetrowy dystans pomiędzy kielich zawieszenia a sprężynę – tak więc przód z tyłem jest na równo. Problemem jest to, że od czasu do czasu rozrywa manszetę przegubu;
  • Butla gazowa ostatecznie powędrowała pod auto. Znajomy gazownik twierdził, że się nie da – w błędzie był.
  • Antena CB też zmieniła miejsce postoju. Nadal jest to magnesówka, ale przyklejona jest do specjalnie dorobionej platforemki na stelażu koła zapasowego.

Autor Rafał Hyrycz



8 komentarzy do “Moja kijanka – status quo A.D. 2011”

  1. kusownik napisał(a):

    Witam.Piszę jako do znawcy kijanki. Mam pytanie co może być przyczyną że moja kia nie ma ducha słabo wkręca się na obroty i szczerze nie wiem od czego się zabrać… Pozdrawiam

  2. Rafał Hyrycz napisał(a):

    Na początek proponuję wykonać diagnostykę kodami błyskowymi. Potem – w zależności od tego co wyjdzie z diagnostyki trzeba się zastanowić co dalej.
    Przyczyn może być mnóstwo.

  3. bartek napisał(a):

    mam prosbe
    potrzebuje rady dotyczącej tylnego zawieszenia kia spotrage 20 16v 99r
    przestawiła mi sie na lewo o 2,5/3 cm i cos mocno wali potrzebna rada co szukac 6xxxxxxxx z góry dziekuje

    (wykasowałem telefon z ogólnego)

  4. Rafał Hyrycz napisał(a):

    Najprawdopodobniej urwało się mocowanie drążka Panharda (poziomy drążek z tyłu pomiędzy ramą a mostem) na prawej podłużnicy ramy. Przypadłość częsta, w naprawie upierdliwa, zwykle oznacza agonalny stan ramy.

  5. Kusownik napisał(a):

    Witam. Uporałem się z silnikiem teraz chciałbym podnieść budę tak jak Pan. Kluczowe pytanie, czy mógłbym dostać wymiary tych krążków z ertalenu? Bo nigdzie nie mogłem tego znaleźć.

  6. Rafał Hyrycz napisał(a):

    To trochę bardziej skomplikowane. Bodylift mam zrobiony następująco:
    – oryginalna dolna poduszka poszła out;
    – górna gumowa poduszka poszła w miejsce dolnej. Na jej miejsce znalazła się identyczna w kształcie poduszka wykonana z poliuretanu;
    – na poduszce poliuretanowej jest krążek z ertalenu grubości 50 mm i mniej więcej 7mm krążek z poliuretanu aby ertalen nie stykał się bezpośrednio z blachą wspornika budy.
    Czyli patrząc od góry: buda, krążek poliuretanu grubości 7mm, dystans z ertalenu 50mm, poliuretanowa poduszka w kształcie oryginalnej górnej, wspornik ramy, górna oryginalna poduszka jako dolna, podkładka i nakrętka.
    Śruby mocujące nadwozie wymagają przedłużenia o jakieś 80mm – robi się dokrętkę w postaci szpiklośruby.
    W zasadzie to jest max bodylift, który można w miarę bezboleśnie wykonać.

  7. Kusownik napisał(a):

    O bardzo dziękuję:) Czytałem o tym apropo jakiegoś innego forum ale tam nie było podanych dokładnie co ma jakie wymiary. A te krążki mają srednice taką samą jak poduszki czy większą?

  8. Rafał Hyrycz napisał(a):

    Takie jak poduszki – 80mm.
    Są w handlu wałki ertalenu i poliuretanu o tej średnicy.

Odpowiedz

%d bloggers like this: