paź 03

Opowieść transpolonijną doprowadziłem w zasadzie do końca. Pozostaje oprawa graficzna, co w wolnej chwili będę uzupełniać. Niestety tych wolnych chwil w ostatnim czasie mam jakby za dużo.

Kijanka stoi jak stała, a to z powodu braku wielce specjalistycznego narzędzia przeznaczonego do napraw wszelakich: czyli przecinaka. Niestety Michał znalazł mu jakieś zastosowanie alternatywne w dodatku nie pamięta jakie. Czyli trzeba było kupić kolejny.

W Mrocznym Garażu mam kolejny długo odwlekany i kilkakrotnie przerywany projekt: Junak M10 – reaktywacja. Na warsztacie silnik. Wczoraj udało się zdystansować skrzynię biegów – robota dość upierdliwa. Teraz czas na sprzęgło, rozrząd i całą resztę.

Autor Rafał Hyrycz \\ tagi: , , , ,

lip 12

Zeszłoroczne Wilcze Echa są w zasadzie zakończone. Mówię „w zasadzie”, bo pasowałoby jeszcze zdjęcia powstawiać aby nudną momentami opowieść nieco ubarwić. Zdjęć niestety nie mam za wiele, w dodatku część została w rozbitym ajfonie – więc na razie jest nie do wyjęcia. No i chyba niektóre fotki będę musiał sobie pożyczyć ze strony organizatora. Taki lajf.
Do tematu w każdym bądź razie wrócę.
Ale…
Wilcze… to już historia.
Zacząłem prace nad „Transpolonią Góry 2014”. Opowieść początkowo miała mieć podtytuł „rodzinne sado-maso”, jednak mniej więcej w połowie imprezy Żona moja wypowiedziała zdanie:

  • Ta impreza powinna się nazywać „tam, gdzie nie chadzają lemingi”.

No cóż – trzeba przyznać, że trafiła w sedno.
I taki podtytuł będzie miała opowieść. 🙂

Pozdrawiam wszystkich uczestników 🙂

Autor Rafał Hyrycz \\ tagi: , , , ,